Mówią o nas, że zawsze wracamy na miejsce zbrodni. To nieprawda. My nie popełniamy zbrodni. Zbrodnie są dla ludzi działających w afekcie, którzy nie bardzo wiedzą jak się za to zabrać. My po prostu wykonujemy wyroki, nie mamy więc potrzeby, by wracać na miejsce ich wykonania.
A jednak czasami wracamy. Czasem jakaś dziwna siła każe wracać tam, gdzie się nie powinno; każe złamać jedno z Podstawowych Praw. Podobnie jest z tym powrotem. Wróciłem, mimo że nigdy bym się tego nie spodziewał i mimo że nie istnieje żadne racjonalne uzasadnienie tego faktu.
A jednak wróciłem...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O mnie
Jestem osobą, której zapewne nie chciałbyś spotkać, na temat której masz wiele stereotypów, których nie mam zamiaru obalać, bo w każdym z nich coś jest.
0 komentarze:
Prześlij komentarz