Zapiski zabójcy

To nie koniec podróży. Śmierć to tylko kolejna ścieżka, którą wszyscy musimy podążyć.

Ciężko jest pisać, gdy człowiek, pozbawiony codziennej rutyny, zamiast realizować wszystko to, co miał w planach, ale nie mógł ze względu na brak czasu podczas regularnej pracy, myśli jakby tu w najlepszy sposób wykorzystać wolny czas i nie zmarnować go, co owocuje zwykle nierobieniem niczego połączonym z pasjonującym wpatrywaniem się w sufit. Ale nawet takiej stagnalnej wegetacji nie można ciągnąć w nieskończoność. Czas coś zmienić. Mówię to sobie i mam nadzieję, że uda się tym razem, by na słowach się nie skończyło...

0 komentarze:

Prześlij komentarz