Nie dalej jak przedwczoraj będąc u Ewy, usłyszałem w końcu to pytanie, którego tak się bałem. "Czym się zajmujesz?" Cholera, odpowiedziałem że web designem. To był błąd. Usłyszałem: "Świetnie! Zawsze chciałam się tego nauczyć! Może mógłbyś kiedyś wpaść i pokazać mi jakieś podstawowe rzeczy?". Jednym słowem wtopa. Dupa, jestem w głębokiej dupie, jak to mawiali moi koledzy z liceum.
Dlatego siedzę teraz wlepiając wzrok w "Podstawy programowania w PHP". I tak jestem dumny, że przebrnąłem już przez opasły podręcznik HTML-a i CSS-a i nawet większość zrozumiałem. Obiecałem jej, że w przyszłym tygodniu znajdę czas, więc muszę się spieszyć z uzupełnianiem wiedzy.
Dziś czytanie jednak jakoś szczególnie nie idzie. Za oknem wiosna zdaje się świętować już całkowite zwycięstwo nad znienawidzonym mrozem. Przeszedłbym się gdzieś, do dzielnicy portowej chociażby. Powdychać smród martwych ryb zwożonych na kutrach z redy. Posłuchać przekleństw marynarzy, którzy odkryli, że ukochana, którą porzucili 8 miesięcy temu znalazła sobie innego. Popodziwiać potężne zbiornikowce i frachtowce zdążające z drugiego końca świata na ten pierwszy, tylko na chwilę zatrzymując się tutaj na uzupełnienie zapasów słodkiej wody. Wspominam dramatyczną opowieść mojego przyjaciela z dawnych lat, którego znajomy zginął na jachcie staranowanym przez taki właśnie tankowiec.
Niespodziewanie moje myśli kierują się całkowicie ku przeszłości - studiom, liceum, czasom wolności i radosnej beztroski, choć wtedy uważaliśmy się za poważnych, dorosłych ludzi. Przez pamięć przemykają portrety wszystkich Kaś, Ań, Paulin czy Magd, z którymi kiedykolwiek los postanowił w jakiś sposób spleść moją drogę. Przypominam sobie rozstania, rozterki, dowody braku zaufania, podejrzenia, zdrady, nielojalności. Uśmiecham się. Mimo wszystko może dobrze, że owe drogi rozplotły się równie szybko, jak się splotły. Choć może gdyby nie, dziś nie wystawiałbym tak na ołtarz własnego męczeństwa mojej samotności...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O mnie
Jestem osobą, której zapewne nie chciałbyś spotkać, na temat której masz wiele stereotypów, których nie mam zamiaru obalać, bo w każdym z nich coś jest.
0 komentarze:
Prześlij komentarz