Zapiski zabójcy

To nie koniec podróży. Śmierć to tylko kolejna ścieżka, którą wszyscy musimy podążyć.

Ponoć Centrala chce nas wysłać na szkolenie do Woroneża. Nie wszystkich, oczywiście. Mówi się o 4 - 5 osobach. Wśród nich mam być ja. Nie wiem po co nam to za bardzo, ale z drugiej strony, czytałem "Akwarium" Suworowa, "I powraca wiatr" Bukowskiego, "Udręczoną Rosję" Politkowskiej - myślę, że będą mieli czym się z nami dzielić jeśli chodzi o dziedzinę mordowania ludzi.

Byłem dzisiaj u Ewy. Mieszka z siostrą w niewielkim mieszkanku w centrum. Udało mi się ją wyciągnąć do kawiarni. Miło spędziłem te kilka godzin. Wciąż boję się, kiedy padnie pytanie "Czym się zajmujesz?"...

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

Witaj. Czytam Twojego bloga bardzo uważnie od pewnego czasu.
Twoje historie są takie realne, prawdziwe i poruszające. Prosze dodaj nowy post.

Pozdrawiam, Łucja

Prześlij komentarz